Wariacja na temat chusty Ana Lucia…

Kolejną chustą, jaka powstała tej jesieni, jest wariacja chusty Ana Lucia. Troszkę została zmodyfikowana, jednak główny motyw przewodni pozostał 🙂 Wykonana włóczką Scheepjes Whirl, w kolorze Brambleberry numer 783, jest dosyć duża i spokojnie można się nią owinąć wokół szyi, swobodnie, a nawet otulić ramiona 🙂 Wzór bardzo przyjemny w dzierganiu, szybko chysty przybywa i czas szybko mija 🙂 Gdyby ktoś chciał zrobić sobie taką chustę, to także na kanale Sweetland jest tutorial wykonania tejże chusty 🙂 Miłej jesieni 🙂 I niechaj każdy ma swoją ulubioną chustę jesienną na szyję 😉

Chusta „Sekretne ścieżki” / Secret Paths Shawl :)

Ostatnio urzekły mnie szydełkowe chusty. Są bardzo kobiece i jedyne w swoim rodzaju. 🙂 Przyszła i kolej na mnie. Zaczęłam także dziergać swoją chustę… a potem kolejną i… przepadłam… Na pierwszy ogień, chciałabym zaprezentować chustę Secret Paths, którą zrobiłam z włóczki Yarn Art FLOWERS, kolorem nr 251… A wyszła tak:   Chustę dzierga się bardzo przyjemnie. To wzór, który wręcz „sam się robi”…     Wzór można pobrać na Ravelry, a autorem wzoru jest Johanna Lindahl           Tutorial na tą chustę można także znaleźć na YouTube w języku polskim, krok po kroku 🙂

Meduzka jako towarzyszka dla Misia :)

Dla misia, który powstał jakiś czas temu powstała meduzka. Jej właścicielem będzie pewne maleństwo, które jutro ma swój chrzest 🙂 Meduzka była robiona włóczką Alize Cotton Gold 🙂 Meduzka jest robiona według wzoru Anihity, a prywatnie mojej koleżanki z Fundacji Wzór został stworzony na potrzeby Fundacji, w której działam. Obdarowany jest Wcześniaczkiem, zapytałam o zgodę Anihitę i zrobiłam dla Maluszka meduzkę. 🙂 Miłego dnia!

Szydełkowy Misio jako dodatek do prezentu na Chrzest

Ostatnio powstał pewien niebieski miś, dla małego 2-miesięcznego niemowlaczka, który za tydzień ma swój Chrzest 🙂 Będzie dodatkiem do prezentu, razem z meduzką, którą zobaczycie za jakiś czas w następnym poście 🙂 Miś jest robiony włóczką Kartopu Amigurumi i jest to moje pierwsze zetknięcie z tą włóczką i myślę, że nie ostatnie, gdyż zabawki wychodzą bardzo schludnie i fajny komfort dziergania, porównywalny do YarnArt Jeansu 🙂 A miś wygląda tak: Ma około 45 cm długości i dziergało mi się go bardzo przyjemnie, choć miałam pewien kryzys w jego dzierganiu, ale się przemogłam i skończyłam w ciągu jednego popołudnia 🙂 Wkrótce nowe zabawki ! Miłego tygodnia Odwiedzającym (wbrew pozorom są tacy) 😉 -> statystyki 😉

Large AmiCat… czyli kocurek z amigurumi.today, ale nieco inny… ;-)

Jakiś czas temu powstał kocurek, z włoczki Alize CottonGold Batik, na podstawie wzoru z amigurumi.today, ale nieco zmodyfikowany – zwłaszcza pyszczek i oczka… Moja wersja kotka ma nosek bezpieczny i oczka… Ale… …kiedyś zapewne także powstanie wersja z wyszywanymi oczkami i noskiem, jak w oryginale, jednak troszkę później… bo inne zlecenia czekają. 😉 Obdarowana kotkiem bardzo zadowolona, a to najważniejsza zapłata! I jeszcze kilka innych ujęć… 😉

Bunny Luvlygurumi

Co jakiś czas dziergam coś, z przeznaczeniem na cele charytatywne 🙂 Tym razem powstał mały króliczek, który za jakiś czas będzie na Bazarku Fundacji Małych Serc, a będzie to dokładnie… Bunny Luvlygurumi 🙂 No i króliczek w trakcie powstawania… Jeszcze w powijakach, na tle wzoru 😉 Za jakiś czas będzie do kupienia na Bazarku, dochód idzie na akcję Ośmiorniczki dla Wcześniaków, w której działam 🙂 I ostatnie spojrzenie na Buniaka 🙂

Kocyki (charytatywne szydełkowanie)

Jakiś czas temu powstało kilka kocyków zaciemniających na inkubator, na przemyską neonatologię, dla Wcześniaczków. Dziergam charytatywnie 🙂 I sprawia mi to ogromną radość. Dawanie czegoś, nie oczekując niczego w zamian. Mam taką potrzebę… I kilka moich wytworów : Bardzo lubię motywy african flower square i podejrzewam, że jeszcze coś kiedyś z tym motywem zrobię… Ten kocyk to była mała improwizacja, ale jakoś wyszedł… 😉         Motywy babcine, to wręcz sama przyjemność w dzierganiu! Po raz kolejny african flower square… Lubię ten motyw 🙂 Jest bardzo wdzięczny 🙂       No i kolejny klasyczny granny 🙂 Babciny 🙂   Dzierganie kocyków wciąga. Ba! Szydełkowanie w ogóle wciąga!