Świadoma pielęgnacja włosów #włosing

Od jakiegoś niecałego roku zaczęłam świadomie pielęgnować swoje włosy. Co to znaczy świadomie? Przede wszystkim bezmyślnie im nie szkodzić, ani nie przeszkadzać żadnymi niepotrzebnymi rzeczami. Co się za tym kryje? Za chwileczkę wyjaśnię, chciałam tylko powiedzieć jak do tego doszło…

Od 2015 zaczęłam zapuszczać włosy. Kiedyś na youtube, szukając jakichś wskazówek dotyczących szybszego zapuszczania włosów trafiłam na kanał Youtube Agnieszki Niedziałek, osoby, która zrobiła rewolucję w mojej głowie, na temat prawidłowej pielęgnacji włosów, oraz otworzyła oczy na wiele spraw, moich bolączek… Wielu rzeczy byłam nieświadoma, w wielu kwestiach szkodziłam nieświadomie swoim włosom, będąc święcie przekonana, że im robię dobrze i prawidłowo pielęgnuję…

Agnieszka prowadzi także bloga, oraz sklep z bardzo dobrymi kosmetykami do włosów. I czasami robię nawet zapasy włosowe w jej sklepie.

Oczywiście to nie jest tak, że całe życie podporządkowałam sobie pod włosy – dbanie o nie i nieustanną pielęgnację. Nie, wcale nie. Jednak chciałam dać do zrozumienia, że czasami pewne zmiany wprowadzone w pielęgnacji moją dać naprawdę dobry efekt. Grunt to regularność.

Przed świadomą pielęgnacją, miałam włosy krótkie, bo byłam w trakcie odrastania włosów, z całkiem króciutkiej fryzury, wręcz męskiej, na dodatek co miesiąc chodziłam do fryzjera i robiłam balejaż, pasemka, włosy były rozjaśniane i w nie najlepszej kondycji. Wtedy myślałam, że chodząc do fryzjera co miesiąc robię dobrze moim włosom i odpowiednio je pielęgnuję. Nic bardziej mylnego! Czasami lepiej sami jesteśmy w stanie zadbać o nasze włosy, aniżeli fryzjer, który czasami sam popełnia błędy (nie mówię, że wszyscy, ale jest ich spora część i nie potrafią prawidłowo przekazać wartościowej wiedzy na temat pielęgnacji włosia) 😉 Wystarczy, że troszkę zainteresujemy się tematem, a reszta sama przyjdzie, gdyż dobrych i odpowiednich kosmetyków do włosów jest cała masa, wystarczy się rozejrzeć i… poznać składy tychże, oraz co się za tym kryje. Polecam grupę Włosing na Facebooku.

A więc na czym polega ta moja pielęgnacja świadoma włosów?

Otóż kieruję się pewnymi niepodważalnymi dla mnie zasadami, które także stosuje Agnieszka, oraz inne włosomaniaczki. Ja te zasady tylko modyfikuję na swoje potrzeby, oraz dostosowuję do potrzeb moich włosów.

Moja obecna pielęgnacja włosów opiera się na poniższych zasadach:

  1. Hennowanie – raz w miesiącu
  2. Olejowanie – raz w tygodniu
  3. Gruntowne oczyszczanie szamponem z SLS i peeling głowy – raz na dwa tygdnie (szampon z SLS raz w tygodniu czasami, w razie potrzeby)
  4. Do częstego mycia włosów – łagodne szampony bez SLS i SLeS, z łagodnym składem, który niepotrzebnie nie będzie rypał mojej skóry głowy, ani włosów…
  5. Metoda mycia włosów OMO – którą zaczęłam stosować.
  6. Odżywki i maski przy każdym myciu włosów (ZAWSZE!) bez silikonów!!
  7. Mgiełka ochronna po umyciu, na wilgotne włosy.
  8. Zabezpieczanie końcówek silikonami…
  9. Czesanie grzebieniem z drzewa neem, działającym pielęgnacyjnie na włosy i skalp.
  10. Nie obciążanie włosów kosmetykami zbędnymi.

Kilka z tych punktów nadaje się na osobną notkę, co też z czasem uczynię i rozwinę szerzej, chociażby o moim olejowaniu włosów, czy sposobami mycia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *